To mój pierwszy wpis tutaj. Przez prawie 10 lat prowadziłam bloga Rak-my się nie poddamy!. Niestety po 10 latach walki z nowotworem płuc u mojego męża, przegraliśmy. Właściwe jak się nad tym zastanowię to mogę powiedzieć, że 10 lat życia na kredyt to nie taka znowu przegrana. Mąż mógł przecież umrzeć (jak mi powiedział lekarz) w ciągu 3 miesięcy od diagnozy. Teraz minął ponad miesiąc od jego śmierci, a ja zamknęłam tamten rozdział. Pożegnałam się na tamtym blogu i zaczęłam pisać tutaj.

Rok 2015 był najkoszmarniejszym rokiem w moim życiu. Postanowiłam, że opiszę tutaj co mi się przydarzyło a potem….zresetuję, zamknę i rozpocznę nowe, szczęśliwe życie. To jest moje noworoczne postanowienie-być szczęśliwą! Jestem uparta w dążeniu do celu i wierzę, że ten cel zrealizuję bo przecież to my sami decydujemy o sobie i można być szczęśliwym pomimo…pomimo wszystkich przeciwności losu.

Pozdrawiam -Jola

Teraz już wierzę, że jestem silna.

12342791_1561282604131530_7291702066987630918_n