Nie trzeba zbyt wiele słów...Ciepło zrobiło mi się na sercu. 
Dziękuję za tego maila :-)



Witaj!
Nazywam się Martyna, i podobnie jak ty walczę od dłuższego czasu z
depresją. Chciałam osobiście podziękować za wspaniałego bloga, bo
naprawdę rzadko kiedy spotykam się z tak szczerymi opowiadaniami z
swojego życia, z życia z chorobą. Szczególnie, że nie każdy wie jak
reagować w moim otoczeniu kiedy ja mam takie kłopoty. Poza moim
terapeutą i dwoma innymi osobami, mało kto wie czy rozumie co przeżywam,
a najczęściej spotyka mnie komentarz: "Głowa do góry, uśmiechnij
się, poukłada się." to chyba najgorsze co może spotkać człowieka
w depresji. Dziękuję, za twoje słowa, bo mogę poczytać o tym co sama
przechodzę, ale niejednokrotnie samotnie. Dziękuję za twoją pracę i
serce jakie wkładasz w prowadzenie tego bloga. 
Z poważaniem
Martyna

na bloga