Powiedz na głos:

Chcę zmienić swoje życie.

Jeżeli możesz to wykrzycz to!

Jakie uczucia towarzyszą ci teraz?

Lęk? Niewiara? Smutek? Złość?

Musisz dokładnie wiedzieć co cię powstrzymuje, żebyś mógł stawić temu czoła. Gdy ja robię to ćwiczenie, moim towarzyszem jest lęk. Lęk przed nieznanym. Zadałam sobie pytanie: Czego się boisz? Moja podświadomość wiedziała przecież, że chcę zmiany na lepsze. A jednak jakaś cząstka mnie bardzo się bała tej zmiany. Co mnie blokowało? To, że byłam nieszczęśliwą było mi znanym stanem w który wrosłam mocno korzeniami. Nie oczekiwałam od życia już żadnych przyjemności. Mówiłam tylko w myślach, że bardzo bym chciała, ale nie wierzyłam, że mogę to zrobić. I wtedy powiedziałam głośno a właściwie krzyknęłam: KONIEC! To się wszystko musi skończyć! Wtedy poczułam się wspaniale. Zobaczyłam, że to działa. Parę razy jeszcze, z przekonaniem w głosie i rozkazem do samej siebie mówiłam to jak dla mnie magiczne słowo „Koniec”. Byłam coraz lżejsza, jakbym zrzucała balast. Wiedziałam, że to przynosi skutek. Teraz spróbuj i ty. Pytaj co cię powstrzymuje i spróbuj się uwolnić.