„Idź własną drogą, bo w tym cały sens istnienia, żeby umieć żyć.” 

Maciej Balcar

 

To chyba wczorajszy dzień zmusił mnie do takiej refleksji… Zaduma nad grobami ludzi, którzy nie tak dawno byli częścią mojego świata, w których tętniło życie, mieli cele, plany, marzenia…

Myślę, że każdy z nas prędzej czy później zadaje sobie pytanie o sens swojego istnienia.  Czasem do takich refleksji zmuszają nas różnego rodzaju zdarzenia. Niestety najczęściej tragiczne. Po co żyjemy? Jaki ma sens ta codzienna przepychanka? Często też zastanawiamy się czy warto?  A może to życie jest tylko złudzeniem? Biegnie a my nie mamy na nic wpływu, wszystko się kręci jak na karuzeli? Czasem w nieszczęściu tracimy wiarę, czasem przeciwnie…zyskujemy ją… Nad sensem życia ludzie zastanawiali się od zawsze i niestety nikt nie znalazł prostej odpowiedzi, nie podał recepty jak odnaleźć sens. Moim skromnym zdaniem to my sami nadajemy sens swojemu życiu. Każdy ma inne wartości, priorytety. Chociaż jak się nad tym zastanawiam to czasem mimo usilnych starań sens ten można zatracić… Życie jest trudne i niezrozumiałe, ale też piękne i mimo niezrozumiałości jego istoty chyba ma jakiś ukryty sens? Jakie jest wasze zdanie?