Często się zastanawiałam skąd się wzięły moje problemy. Ja zawsze uśmiechnięta, optymistka, wulkan energii…

Trzeba było upaść by zobaczyć, że taka wcale nie byłam. Kiedyś pisałam wiersze i jak je teraz niedawno przeczytałam to zauważyłam, że wszystkie były przepełnione smutkiem. Uśmiechnięta byłam i owszem, ale to też była raczej maska. Dziecko alkoholika, w domu pełnym awantur…musiałam ukrywać w jakiś sposób przed światem te wszystkie okrucieństwa, które miały miejsce w domu. Tryskałam energią…hmm…miałam raczej nerwicę o której nie wiedziałam, naiwnie myśląc, że taką mam naturę.

 

Teraz po latach wiem (i po terapii), jak ważnym jest wyrażanie uczuć. Boisz się czegoś to po porostu o tym powiedz. Dlaczego ludzie kłamią ? Najczęściej ze strachu. Boją się złej opinii, boją się zranić czyjeś uczucia. A co z twoimi uczuciami ? U mnie najczęściej niewypowiedziane uczucia wychodziły w nocy w postaci koszmarów. No bo przecież gdzieś i kiedyś musiały w końcu wyjść. Jak znalazłam się w szpitalu psychiatrycznym w głębokiej depresji to na pierwszym spotkaniu z psychologiem usłyszałam o sobie „dzban wodę nosił, aż się ucho urwało”….

 

Taka byłam… Pomagałam innym, słuchałam zwierzeń, pocieszałam, zabiegałam, opatrywałam, przewijałam, karmiłam, myłam, smarowałam odleżyny, wylewałam plwociny itp.. To co wymieniłam dotyczy oczywiście kliku ludzi a nie jednej osoby. Robiłam to wszystko a przy tym nigdy nie narzekałam. Byłam czasem potwornie zmęczona. Każdy dzień był taki sam… I w końcu mój mądry organizm powiedział STOP. Położył mnie z depresją do łóżka. Pisałam już tutaj o tym, że ludzie ode mnie odeszli, zostałam napiętnowana… Teraz to już nie ma znaczenia. Teraz wiem jak ważne są uczucia i że trzeba nie bać się ich wyrażać. Gdy wyrażasz to co czujesz, robisz  coś dobrego dla siebie. Ludzie zapomną z czasem ile dla nich dobrego zrobiłeś. Dlatego walcz o siebie!

Znalezione obrazy dla zapytania: tabela uczuć