Jolanta Fujawa

O depresji, wychodzeniu z niej, ludziach, rodzinie, przyjaźni, szczęściu i poszukiwaniu sensu życia.

Teraz już wierzę w to, że jestem silna.

Tak ! Teraz już wierzę w to, że mam w sobie ogromną siłę. Spojrzałam na swoje życie. Zobaczyłam ile złego dane mi było przeżyć, ile wycierpiałam….Szczególny okazał się w tym 2015 rok. Gdy komukolwiek opowiadam o sobie, o swoim życiu to zawsze słyszę „ale ty silna jesteś, ja bym tego wszystkiego nie zniósł/zniosła”. Moimi trudnymi przeżyciami można by obdarować parę osób i nie wiem czy by sobie z nimi poradzili. Zaczęłam jednak tutaj pisać nie po to żeby się użalać. Nie! Wręcz przeciwnie, chcę wam pokazać, że mimo przeciwności losu można nadal cieszyć się życiem, wierzyć w lepsze jutro, czekać na szczęście, które przecież w końcu musi nadejść. Ja bardzo w to wierzę, że będę już teraz szczęśliwa…bo bardzo tego chcę i dorosłam do tego. Już zachwyca mnie prawie wszystko, cieszy każda minuta…Szczęście jest obok nas, trzeba tylko je dostrzec, sięgnąć po nie. Radość mieszka w naszym wnętrzu, lecz musimy o tym pamiętać. Na niektóre sprawy w nie mamy wpływu i musimy się z nimi godzić. Ja sobie stale powtarzam, że wszystko jest tak jak być powinno. I płynę….z prądem życia. Zapraszam was do swojej łódki 🙂

Reklamy
%d blogerów lubi to: